Maja Chwalińska awansowała do finału wielkoszlemowego Roland Garros 2026, pokonując w czwartkowym półfinale rozstawioną z numerem 25. Dianę Sznajder 7:6(4), 6:4.
Polka, która startowała w Paryżu jako 114. rakieta świata i musiała przebijać się przez kwalifikacje,
dokonała jednej z największych sensacji w historii współczesnego tenisa.
Przebieg meczu ze Sznajder
- Pierwszy
set (7:6): Trwał aż 77 minut. Chwalińska grała niezwykle mądrze
taktycznie, frustrując rywalkę swoim firmowym, rotowanym slajsem z
bekhendu. W tie-breaku Polka przegrywała już 2-4, ale popisała się
genialną defensywą, zachowała zimną krew i wygrała cztery punkty z rzędu,
zamykając partię wynikiem 7-4.
- Drugi
set (6:4): Przyniósł twardą walkę gem za gem. Sznajder próbowała grać
bardziej agresywnie, lecz stabilność psychiczna i niesamowita regularność
24-letniej Polki pozwoliły jej przełamać serwis rywalki w kluczowym
momencie i przypieczętować historyczne zwycięstwo.
Droga do wielkiego finału
Chwalińska rozegrała w Paryżu już 9 zwycięskich meczów
(3 w kwalifikacjach i 6 w turnieju głównym), eliminując po drodze m.in. Marię
Sakkari, Diane Parry oraz Annę Kalinską. Stała się dopiero drugą kwalifikantką
w erze Open, która doszła do finału Roland Garros. Dzięki temu kosmicznemu
sukcesowi Polka zanotuje gigantyczny awans w rankingu WTA i zadebiutuje w
okolicach 30. miejsca na świecie.
W sobotnim finale rywalką Polki będzie, Mirra Andriejewa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz